Tribfest 2026
Piątek 31 Lipca 2026
Wybraliśmy się ostatnio na tzw “Cover bandy”. Nie lubię takich klimatów bo dla mnie to “przebierańcy” - ale cóż zrobić? Żona chce i trzeba iść. W zasadzie to jechać bo pojechaliśmy taksówką w osiem osób 🚕
Na takie imprezy zabiera się krzesła, stoliki, parasole (tak Irlandia ☘️) niestety. Jedzenia i picia nie można - no cóż biznes się musi kręcić.
tak siedzieliśmy pod sceną
a tak staliśmy pod sceną

Najpierw zagrał zespół co miał w repertuarze Iron Maiden, dali chłopaki radę bo grali same stare klasyczne przeboje. Podczas występu poszedłem po piwo 🍺 i jakieś małe frytki 🍟 na początek.
Potem zespół grający muzę Black Sabath - zaczęli imponująco bo tytułowym kawałkiem Black Sabbath. Ostrzegłem znajomych tzw “normalsów”, że będzie długo i pod koniec przyspiesza. Potem grali typowe numery - fajnie się słuchało.
zdjęcie wokalisty

Metallica cover band nazywający się Whiplash bardzo znany w Irlandii zaczął od Creeping death 💀- kawałka który jest naprawdę fajny i później po powrocie zaczęłam sobie go przypominać na gitarze bo ma klimat. Dziś mogę powiedzieć, że z grubsza pamiętam jak go grać. Potem były wszystkie spoko wg mnie kawałki z Master of puppets.
Kolejnym zespół był CELTIC ROCK prowadzonym przez Pat McManus Band. Grali jakieś typowe kawałki znane wielu Irlandczykom - ja tylko skumałem Parisian walkway grane przez Thin Lizzy oraz ich byłego członka Garry Moore’a
W końcu weszli na scenę odtwórcy kawałków AC/DC. Oczywiście główny gitarzysta był ubrany jak Angus w szkolny mundurek - ale ... był strasznie wysoki i już to nie wyglądało tak fajnie. Grali wszystkie klasyczne kawałki - najbardziej podobał mi się Hells bells 🔔 😈
a tutaj prawie cały zespół

i kolejne

Kapela grająca Guns and Roses była trochę śmieszna pod kątem ubioru bo Axl był trochę przypakowany - ale to nie były mięśnie 💪 Grali typowe hity - jakoś na nic nie zwróciłem uwagi.
Z Guns and roses musieliśmy w pewnym momencie wyjść bo mieliśmy zamówioną taksówkę na drogi powrotną. Mieliśmy zamówioną jest tutaj niepoprawnym słowem. We FreeNow - taki odpowiednik Ubera w Irlandii - zamówienie transportu w dwie strony działa tak samo jak np, zamawiasz jedziesz, kończy się impreza , zamawiasz drugi raz i przyjeżdża. Nasz problem był taki że byliśmy pośrodku niczego i weź licz teraz że ktoś tak pojedzie i to duża na 8 osób taksówka. Więc trochę poczekaliśmy i postanowiliśmy skasować ten tzw powrót i zamówiliśmy dwie zwykłe taksówki. I to zadziało. Wszyscy dotarli do domów bezpiecznie.
Ja po powrocie do domu odpaliłem sobie jedno awaryjne piwo z lodówki i oglądnąłem film 🎥 Paul i taki był koniec wieczoru.
Następnego dnia podkręcony kawałkami jakie słyszałem postanowiłem odkurzyć gitarę i po przypominać sobie kawałki z poprzedniego wieczora.
link do oficjalnej strony imprezy: kliknij tu